Zielona szkoła nad Morzem Bałtyckim

WP_20150528_035W dniach 25-29 maja 2015r, uczniowie klas IV-VI Szkoły Podstawowej Nr 1 im. Jana Pawła II w Sulejowie przebywali na zielonej szkole nad morzem. Opiekunami grupy 46 osób były nauczycielki: Agnieszka Marzec, Monika Majchrowska, Katarzyna Feldman, Bożena Pawlik.
Uczestnicy wycieczki zebrali się pod szkołą w dniu 25 maja 2015r o godzinie 6.45 i wyruszyli na północ Polski- do Władysławowa, gdzie znajdowała się baza noclegowa. Droga, mimo swojej długości, nie była zbyt męcząca, gdyż pani przewodnik Magdalena Milerowska urozmaicała ją ciekawymi opowieściami na temat miejsc, które mijaliśmy. Po przybyciu na miejsce i zakwaterowaniu w pokojach, odbył się pierwszy spacer nad Morze Bałtyckie. Niektóre dzieci po raz pierwszy miały okazję zobaczyć je na żywo. Podziwialiśmy nadmorski krajobraz i oglądaliśmy linię brzegową. Po powrocie do ośrodka grupa z wielkim apetytem spożyła obiadokolację i udała się na spoczynek. Kolejny dzień były szczegółowo wypełniony. Zaczęliśmy od Westerplatte gdzie dzieci poznały historię bohaterskiej obrony Wybrzeża w roku 1939 przez żołnierzy majora Henryka Sucharskiego. Następnie, pod kierunkiem licencjonowanej pani przewodnik zwiedziliśmy Gdańsk, który urzekł nas swoim pięknem i zadziwił historią, która liczy ponad tysiąc lat. Niewielu z nas wiedziało, że przed zaborami co 10 mieszkaniec Gdańska był milionerem, a miasto było zabezpieczone znakomitą fortyfikacją. Na początek skierowaliśmy nasze kroki na Rynek, aby podziwiać niezwykłą architekturę kamieniczek i pokłonić się Neptunowi, który czuwa nad miastem. Wyzwaniem, szczególnie dla pań, było ,,zdobycie” wieży kościoła Mariackiego na którą prowadzi 460 stopni. Spacer traktem królewskim sprawił, że w pełni poczuliśmy klimat tego miejsca. Całości dopełniła część objazdowa, podczas której widzieliśmy nieczynną już dziś Stocznię- kolebkę Solidarności, ,,Bursztynowy Stadion” PGE ARENA oraz gdańskie osiedla mieszkaniowe –w tym słynny falowiec i kawalerowiec. Na koniec wybraliśmy się na spacer po słynnym sopockim molo. Po powrocie do pensjonatu i pysznej obiadokolacji odbyły się jeszcze rozgrywki sportowe, gdyż niespożyta energia dzieci musiała znaleźć gdzieś swoje ujście. Ponieważ we wtorek wypadał Dzień Matki każde z dzieci miało za zadanie napisać piękne życzenia dla swojej mamy, które zostały przesłane w formie SMS-ów lub przekazane w rozmowach telefonicznych. Po dniu i wieczorze pełnym wrażeń, poranna pobudka nie dla wszystkich była łatwa. Środa – dzień przeznaczony na zwiedzanie Helu-zwanego też przez złośliwych ,,krowim ogonem”- przywitała nas piękną słoneczną pogodą. W stronę półwyspu wyruszyliśmy tuż po śniadaniu. Po drodze zabraliśmy pana Zbyszka –naszego przewodnika, który opowiedział nam mnóstwo ciekawych rzeczy o miejscowościach położonych na Helu. Największe wrażenie wywarła na nas opowieść o tragicznych losach ostatniej helskiej czarownicy. Po przybyciu do portu wybraliśmy się w rejs statkiem po morzu Bałtyckim. Dla wielu dzieci było to niesamowite przeżycie. Program zielonej szkoły był bardzo napięty i wypełniony różnymi atrakcyjnymi zajęciami, spacerami i zabawami. Na Helu zwiedziliśmy jeszcze fokarium. Podziwialiśmy foki, które chętnie pozowały do naszych zdjęć i chyba się z nami zaprzyjaźniły. W czwartek, czyli przedostatni dzień pobytu, zobaczyliśmy latarnie morską w Rozewiu i udaliśmy się na spacer po Jastrzębiej Górze, gdzie można było zakupić sobie pamiątki i zrobić pamiątkowe zdjęcie przy Gwieździe Północy, czyli najbardziej na Północ wysuniętym zakątku Polski. Pogoda sprzyjała, więc jeszcze przed obiadem udaliśmy się na plażę. Tam odbyły się rozgrywki w piłkę siatkową i plażową. W meczu, uczniowie kontra panie nauczycielki, lepsi okazali się uczniowie, którzy mieli niespożyte pokłady energii i z kretesem pobili swoje panie w grze w piłkę. W dobrych humorach wróciliśmy do ośrodka, a po obiedzie wybraliśmy się na spacer do Portu Rybackiego we Władysławowie. Kolejnym punktem programu były zajęcia na basenie, na które uczestnicy wycieczki udali się podzieleni na grupy. Ostatni dzień naszego pobytu w ośrodku zakończył się ogniskiem i pieczeniem kiełbasek. Wszystko, co piękne kiedyś się kończy. W piątek nasza grupa z żalem pożegnała wspaniałe Polskie Wybrzeże i udała się w drogę powrotną do domu. Czekała nas jeszcze jedna atrakcja- zwiedzanie zamku krzyżackiego w Malborku. Budowla ta wywarła na wszystkich ogromne wrażenie. Historia Zakonu Krzyżackiego i stosunków polsko-krzyżackich opowiadana przez pana przewodnika była bardzo ciekawa.
Pobyt na zielonej szkole dostarczył uczniom nowych wrażeń, doświadczeń i pozytywnych przeżyć. Każdy miał szansę pokazania się z jak najlepszej strony, gdyż zadania, które przed nim stawiali nauczyciele, były dostosowane do jego możliwości. Dzieci oprócz codziennych zajęć dydaktycznych uczestniczyły w licznych konkursach, turniejach sportowych. Nie zabrakło takich atrakcji jak: dyskoteka, zajęcia na placu zabaw, czy spacer na plażę. Dzieci, które wyjechały na zieloną szkołę uczyły się samodzielności, samokontroli i samooceny. W trakcie trwania zajęć poznawały swoje słabe i mocne strony.
Czas minął bardzo szybko. Do domu wróciliśmy uśmiechnięci, zadowoleni i opaleni z mnóstwem miłych wspomnień i niezapomnianych wrażeń.


Opr. : mgr Bożena Pawlik

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *