Zielona Szkoła nad Bałtykiem

W dniach 29.05.2017-02.06.2017 uczniowie klas IV-VI Szkoły Podstawowej nr1 im. Jana Pawła II w Sulejowie pod opieką nauczycieli: mgr Agnieszki Marzec, mgr Katarzyny Feldman, mgr Moniki Majchrowskiej i mgr Bożeny Pawlik przebywali na Zielonej Szkole nad Morzem Bałtyckim. Pierwszego dnia wycieczki po zakwaterowaniu w pensjonacie Bryza w miejscowości Łazy nastąpiło powitanie z morzem. Dla niektórych dzieci było to prawdziwe przeżycie, gdyż widziały morze po raz pierwszy.

Kolejny dzień to zwiedzanie położonego 30 km dalej Darłowa. Największe wrażenie wywarł na wszystkich Zamek Książąt Pomorskich. Jego historię przybliżyła nam pani przewodnik, która nie szczędziła ciekawostek związanych z tym obiektem. Dzieci mogły zobaczyć na własne oczy komnaty, w których mieszkali książęta rządzący przez wiele wieków Pomorzem. Szczególne zaciekawienie wzbudziła opowieść o księżnej Zofii, której postać jawi się w legendach i podaniach jako symboliczna Biała Dama na Zamku. Dzieci dowiedziały się również wielu interesujących rzeczy na temat codziennego życia bogatej szlachty, magnaterii i ludzi wysoko urodzonych. Zobaczyły średniowieczną jadalnię, salę balową, sypialnię, a nawet „toaletę” . Miały okazję dowiedzieć się czym była kołyska i jak budowano domy szachulcowe. Z powodu silnego sztormu nie odbył się rejs statkiem, który został zamieniony na wizytę w kinie w Kołobrzegu. Po powrocie do pensjonatu i obiedzie udaliśmy się na spacer nad morze. Plażowanie tego dnia mogłoby okazać się bardzo przyjemne, gdyby nie kapryśna pogoda, która zmieniła się w deszczową i zmusiła nas do powrotu do ośrodka. Na szczęście deszcz nie trwał długo. A zaplecze sportowe przy pensjonacie nie pozwoliło nikomu się nudzić. Późnym popołudniem odbyliśmy jeszcze krótki spacer nad morze, gdzie słuchając krzyku mew z przyjemnością podziwialiśmy zachód słońca. Na koniec dnia odbyła się dyskoteka.
Nazajutrz po spotkaniu z przewodnikiem udaliśmy się do Słowińskiego Parku Narodowego. Pierwszym punktem naszej wyprawy było Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach. Dzięki naszej pani przewodnik Ewie dowiedzieliśmy się dużo na temat Słowińców-przedstawicieli pomorskiej grupy etnicznej, która znikła w połowie XX w. Skansen, który odwiedziliśmy ilustruje ich życie. W maleńkich ,,szachulcowych” czarno-białych chałupkach uczniowie mogli zobaczyć eksponaty związane z dniem powszednim biednych rybaków, wyposażenie wnętrz i zabudowań gospodarczych. Jedną z ciekawostek były klumpy- buty dla konia zakładane na kopyta. Służyły one do przejścia przez mokradła, zapobiegając zapadaniu się w grząskim terenie.
Z muzeum wyruszyliśmy na Ruchome Wydmy. Aby tam dotrzeć należy przejść leśną drogą przez Słowiński Park Narodowy – najbardziej piaszczysty park w całej Europie. W drodze Pani Przewodnik zapoznała nas z historią tego miejsca i niezwykłą roślinnością, która można w nim znaleźć. Rozmowy na temat nadmorskiej fauny i flory, nazwy napotkanych gatunków roślin i zwierząt żyjących w Bałtyku z całą pewnością przydadzą się na przyrodzie. Wydmy stanowią ewenement przyrodniczy Słowińskiego Parku Narodowego i unikalną atrakcję turystyczną w skali europejskiej. Wydmy powstają z morskiego piasku i mają biały kolor. Położone są między jeziorem Łebsko, a morzem. Przesuwają się one z szybkością 1,2-1,6 m w ciągu roku w kierunku wschodnim i południowo wschodnim, a na swej drodze zasypują wszystko, co napotkają. Największą z nich jest Wydma Łącka. Spacer przez wydmy mimo, że męczący stanowił prawdziwą frajdę i niezapomniane przeżycie dla wszystkich uczestników wycieczki. W drodze powrotnej wysłuchaliśmy jeszcze legend związanych z Pomorzem.
Po powrocie do pensjonatu i obiadokolacji czekała nas jeszcze jedna atrakcja- ognisko z pieczeniem kiełbasek, a po nim rozgrywki sportowe na boisku, a dla chętnych siłownia na świeżym powietrzu.
W przedostatni dzień naszego pobytu- czyli Dzień Dziecka odbyła się wizyta w kinie, gdzie powitały nas radosne Smerfy, a po obiedzie wybraliśmy się na spacer nad morze. Mimo, że sztorm na Bałtyku już się kończył, fale były bardzo wysokie i morze urzekało swoim pięknem. Po południu odwiedziliśmy basen w Mielnie. Tam nasi sportowcy prezentowali swoje umiejętności pływackie pod okiem ratownika. Czas spędzony na basenie minął nam bardzo szybko. Na zakończenie odbyła się dyskoteka, a po niej wszyscy poszli pakować bagaże, by następnego dnia po śniadaniu wyruszyć do domu.
Żal było wyjeżdżać, ponieważ pogoda zrobiła się ,,iście wakacyjna”, ale tęsknota za rodzicami i domem też już zaczynała się pojawiać więc… pora wracać… Humory dopisywały całą drogę, która dzięki temu upłynęła szybko i miło. A przed nami wakacje, więc z całą pewnością większość z nas znów zobaczy piękne polskie morze.
mgr Bożena Pawlik

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii, Informacje, Wycieczki, Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *