77 ROCZNICA WYBUCHU POWSTANIA W GETCIE WARSZAWSKIM

„Są takie piękne słowa: godność, człowieczeństwo. Tego broniliśmy” – mówił o podjętej walce przez bojowników żydowskich,  Marek Edelman, jeden z przywódców powstania.

77 lat temu, 19 kwietnia 1943 r., żydowscy bojownicy z ŻOB (Żydowskiej Organizacji  Bojowej) i Żydowskiego  Związku Wojskowego (ŻZW) stawili zbrojny opór oddziałom niemieckim, które przystąpiły do likwidacji warszawskiego getta.

Żydzi przebywający w getcie żyli w strasznych warunkach. 22 lipca 1942 r. Niemcy przystąpili do akcji wysiedleńczej w getcie warszawskim, w którym przebywało ok. 380 tys. Żydów. W  ciągu dwóch miesięcy wywieziono do Treblinki i zagazowano ponad 250 tys. osób. W Warszawie pozostało ok. 60 tys. osób narodowości żydowskiej, z czego połowa nielegalnie. 20 tys. przedostało się na „aryjską” stronę miasta.

Przez blisko miesiąc warszawskie getto prowadziło bój z wojskami niemieckimi. Najcięższe walki toczyły się w rejonie ul. Zamenhoffa i Nalewek oraz na pl. Muranowskim. Niemcy systematycznie posuwali się w głąb getta. Paląc i niszcząc dom po domu zmuszali ludność cywilną do opuszczania bunkrów i schronów.

Według raportów gen. Jürgen Stroopa niemieckiego nazisty, odpowiedzialnego za krwawe stłumienie powstania,  znajdowało się tutaj podczas powstania ponad 56 tys. Żydów. Około 6 tys. zginęło na miejscu w walce, na skutek pożarów i zaczadzenia. 7 tys. Żydów Niemcy zamordowali na terenie getta, tyle samo wysłali do obozu zagłady w Treblince. Pozostała grupa ok. 36 tys. została wysłana do innych obozów, przede wszystkim do Auschwitz i Majdanka; teren getta został zrównany z ziemią.

„Powstanie nie było porywem walczących o zwycięstwo i laury, tylko kamieniem rzuconym przeciwko ideologii dzikiej, wyzbytej cech człowieczych i przeciw olbrzymiej sile państwa w centrum Europy rządzonego przez zgraję morderczych oprawców w obliczu milczącego świata. Ten czyn, który wrył się w pamięć i świadomość  ludzką, przybiera miarę mitu, buntu słabych i opuszczonych przeciw niesamowitym, niszczącym siłom i zasługuje na nowe przykazanie: nigdy więcej” – pisał prof. Israel Gutman, historyk warszawskich Żydów.