1 LISTOPADA

Śpiesz­my się ko­chać lu­dzi tak szyb­ko od­cho­dzą
zo­sta­ną po nich buty i te­le­fon głu­chy
tyl­ko to co nie­waż­ne jak kro­wa się wle­cze
naj­waż­niej­sze tak pręd­kie że na­gle się sta­je
po­tem ci­sza nor­mal­na więc cał­kiem nie­zno­śna
jak czy­stość uro­dzo­na naj­pro­ściej z roz­pa­czy
kie­dy my­śli­my o kimś zo­sta­jąc bez nie­go (…)

                                                    Jan Twardowski