WYCIECZKA DO BERLINA, TROPIKALNEJ WYSPY, ZIELONEJ GÓRY I POZNANIA.

W dniach 25.05.26 – 29.05.26 grupa uczniów w klasy VI b, VII b i VIII b wraz z opiekunami i grupą uczniów z zaprzyjaźnionej szkoły w Uszczynie wzięli udział w pięciodniowej wycieczce do Berlina, Tropikalnej Wyspy, Zielonej Góry i Poznania.
Po drodze do Słubic, gdzie mieliśmy zakwaterowanie w Leśniczówce, zatrzymaliśmy się w Świebodzinie. Oglądaliśmy tam figurę Jezusa Chrystusa, która powstała w 2010 i jest jedną z najwyższych rzeźb na świecie.
Następnie zwiedzaliśmy Międzyrzecki Rejon Umocniony (MRU), jedną z największych podziemnych fortyfikacji świata. Łączna długość podziemnych korytarzy wynosi prawie 35 kilometrów. MRU to nie tylko podziemia. To cały projekt składający się z dziesiątków dodatkowych obiektów. Okopy, umocnienia, samodzielne bunkry, linia betonowych zapór przeciwczołgowych zwana zębami smoka, a nawet obrotowe mosty, które miały utrudnić przeprawę wrogowi. Czas trwania wycieczki to 2,5 godziny, natomiast długość całej trasy to około 2500 metrów. Po wycieczce wracaliśmy na teren muzeum bojowym transporterem opancerzonym.
Drugiego dnia wyjechaliśmy do Berlina, gdzie zwiedzaliśmy miasto, spacerowaliśmy wzdłuż pozostałości Muru Berlińskiego, wjechaliśmy windą na punkt widokowy Wieży Telewizyjnej i robiliśmy zdjęcia koła Bramy Brandenburskiej – symbolu jedności Niemiec i jednej z najważniejszych atrakcji Berlina. W czasie zwiedzania, zrobiliśmy sobie przerwę na spróbowanie czekolady i zakupy w sklepie Ritter Sport.
Następnie zwiedzaliśmy Kościół Pamięci w Berlinie – jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w stolicy Niemiec, symbol historii, który przyciąga z swoją unikalną architekturą i tragiczną przeszłością. Odwiedzenie tego miejsca to wyjątkowe doświadczenie, które pozwala zrozumieć burzliwą historię XX wieku oraz znaczenie pokoju i pojednania.
W listopadzie 1943 roku Kościół Pamięci w Berlinie doznał poważnych zniszczeń w wyniku nalotów brytyjskich. W nocy z 22 na 23 listopada bombardowanie spowodowało zawalenie się dachu nad nawą główną oraz poważne uszkodzenie wieży. Odbudowa Kościoła Pamięci Cesarza Wilhelma rozpoczęła się w 1959 roku. W ramach projektu zbudowano nową nawę, dzwonnicę, kaplicę oraz kruchtę. Z zewnątrz, nowe budynki o nowoczesnych, geometrycznych kształtach – opartych na planach ośmiokąta, sześciokąta i czworokąta – mogą wydawać się nieco surowe i kontrastować z atmosferą starych ruin. Niemniej jednak ich wyjątkowość polega na nowatorskim połączeniu nowoczesności z historycznymi elementami.
Na zakończenie zwiedzaliśmy Berlińskie Centrum Nauki Spectrum – miejsce, w którym prezentowane są wystawy m. in. z zakresu techniki i nauki. Znajduje w nim 150 eksponatów, które pomogą wyjaśnić zasady praw fizyki czy w obrazowy sposób pokazać działanie różnych urządzeń. Przy pomocy wielu z nich mogliśmy własnoręcznie przeprowadzić poszczególne eksperymenty.
Trzeciego dnia pojechaliśmy do Tropikalnej Wyspy, niecodziennego parku rozrywki. Tu, gdzie dziś zasadzono „tropikalny las” dawniej mieściło się lotnisko wojskowe. Po drugiej wojnie światowej całość przejęli Sowieci i stworzyli jedną z większych baz lotniczych. Już w zjednoczonych Niemczech wzniesiono w tym miejscu olbrzymią halę, gdzie planowano budowę nowoczesnych sterowców. Niestety sprawdzony prototyp latającej machiny został zniszczony przez wichurę. Opuszczona konstrukcja szybko znalazła nowego właściciela. Firma Tanjong zdecydowała się stworzyć nowoczesny park rozrywki, otwarty już w 2004 roku. Całość została następnie poszerzona, a część monumentalnej kopuły zastąpiono materiałem przepuszczającym światło, tak aby pod spodem mogły wzrastać tropikalne rośliny. Dziś mieści się tutaj kilka saun, dziesiątki miejsc noclegowych, zjeżdżalnie wodne, duże baseny, liczne restauracje i bary, sklepy z pamiątkami, strefa zabaw dla dzieci, plaże oraz punkty fitness i odnowy biologicznej. Na terenie Tropical Islands żyje kilkaset gatunków roślin i zwierząt (m.in. flamingi i żółwie). Przemyślana konstrukcja hali sprawia, że zawsze panuje tu stała temperatura 26° C, a wilgotność powietrza utrzymuje się pomiędzy 40 a 60%.
Czwartego dnia zwiedzaliśmy Zieloną Górę, gdzie oglądaliśmy przepiękną Palmiarnię i spacerowaliśmy po rynku Starego Miasta.
W drodze do domu zatrzymaliśmy się w Poznaniu, gdzie w ciekawy sposób poznawaliśmy miasto i zjedliśmy obiad w Pyra Barze.
Najważniejszym momentem dnia na Starym Rynku w Poznaniu jest godzina 12:00 w południe, kiedy koziołki na ratuszu wysuwają się z wieżyczki i rozpoczynają charakterystyczne trykanie rogami. To widowisko, które trwa zaledwie kilka minut, jest jednak wydarzeniem, które od stuleci przyciąga turystów i mieszkańców. To atrakcja, która łączy historię, lokalny folklor i elementy zegarmistrzowskiej precyzji.
Wieczorem, zmęczeni ale zadowoleni wróciliśmy do domów. Przez cały wyjazd dopisywały dzieciom świetne humory i wspaniała pogoda. Mamy nadzieję, że w przyszłym roku szkolnym też zorganizujemy podobną przygodę.
Na zdjęciach poniżej:
Figura Jezusa Chrystusa w Świebodzinie
Międzyrzecki Rejon Umocniony jedna z największych podziemnych fortyfikacji świata
Wieża telewizyjna
Brama Brandenburska
Sklep z czekoladkami Ritter Sport
Kościół Pamięci Cesarza Wilhelma
Tropikalna Wyspa